„Jak żyć i jak odnaleźć osobisty sens w tym życiu?”
Warunki, w których przyszło nam żyć oraz to, w co wyposażyła
nas natura, możemy kształtować zgodnie z własną wolą. Czy jednak potrafimy bez
pomocy odnaleźć swoje miejsce w czasie i przestrzeni? Człowiek z natury jest dobry
i jest częścią większego systemu, jakim jest Wszechświat. Warto jest więc
dostrzec harmonię w otaczającym nas świecie.
Jak to zrobić? Z pomocą
przychodzi Transkulturowa Psychoterapia
Pozytywna, której twórca (Nossrat Peseschkian) zauważył, że ludzie poza
cierpieniem, niedoskonałościami i podatnością na choroby posiadają również ukryte
zdolności, nieświadome zasoby i kompetencje. Człowiek jest bytem kompletnym a
zarazem złożonym w swojej naturze. Należy więc respektować jego ograniczenia
wynikające z towarzyszących mu chorób, ale również dostrzegać jego pozytywne,
silne, a nie ujawnione wcześniej strony. Przede wszystkim co najciekawsze i co
wynika z powyższego posiada zdolność do rozwoju i aktywnego wspierania procesu
zdrowienia. Doświadczenie choroby może być powodem do podjęcia decyzji o
zmianie w życiu, początkiem terapii i znalezieniem nowych kreatywnych sposobów
rozwiązywania konfliktów. Najważniejszą rolą terapeuty jest więc podążanie z
pacjentem, w celu odkrycia drzemiących w nim możliwości, aktywowaniu ich oraz
spożytkowaniu. Proces leczenia sprowadza się do wspierania pacjenta w
przywróceniu optymalnej dla niego równowagi w czterech głównych sferach życia:
umysł, ciało, uczucia i wyobraźnia oraz do uświadomienia i rozwiązania
konfliktów wewnętrznych. Zgodnie z założeniem twórcy tej teorii tylko
odpowiednie zbalansowanie tych wymiarów daje szansę na zdrowe życie, w poczuciu
harmonii.
Monika Francik
psychoterapeuta

0 komentarze:
Prześlij komentarz